Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel

Bryza w Gliwicach

offlinewojtalez blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: BRYZA
7192 odwiedzin | wpisów: 3, komentarzy: 13, obserwuje: 5
 

Pierwsza obsuwa...

autor: wojtalez blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Podpisaliśmy umowę z wykonawcą stanu surowego, a zaraz potem z firmą mającą ułożyć kanalizacje i wodociąg. Harmonogram bardzo napięty ale realny. Najpierw, 16 mają wchodzą kanalarze, kończą 30maja i wchodzi firma od korytowania i utwardzenia drogi dojazdowej (bo pare dni później na działkę ma juz dojechac beton), jednocześnie pracę zaczyna główny wykonawca. Tyle teorii...

Firma wod-kan miała zacząć 16 i skończyć dwa tygodnie później. W rzeczywistości zaczęła 27 maja czyli 3 dni przed terminem zakończenia robót. Tego samego dnia inna firma zaczęła korytować drogę (bo zakładałem że skoro tamci nie zaczęli to już nie zaczną i moge spokojnie przygotować drogę a kanalizacją zająć się później). W efekcie pięknie przygotowany wykop pod drogę (koszt 2000zł) teraz jest pracowicie zalewany błotem z głębokiego wykopu pod kanalizację. Efekt jest taki, że kanalizacja i wodociąg jeszcze daleko w lesie, dojazdu do działki brak, główny wykonawca nie rozpoczął robót bo nie ma jak dowieźć betonu. Jest super... blog budowlany - mojabudowa.pl

Poniżej trochę fotek:

Wykop pod drogę...mojabudowa.pl - blog budowlany

A to wyjątkowo skomplikowany przewiert pod drogą (14m na głębokości 4m), na którym połamały już sobie zęby dwie specjalistyczne firmy.

mojabudowa.pl - blog budowlany

Geodeta zrobił swoje...

mojabudowa.pl - blog budowlany

I jeszcze nasze sąsiedztwo. Jak patrzę na "to", to zaczynam myśleć że za niektóre "dzieła" powinni projektantom dożywotnio odbierać prawo do wykonywania zawodu...

mojabudowa.pl - blog budowlany

Ale dla równowagi zaraz obok całkiem ładny domek...

mojabudowa.pl - blog budowlany


Bezprawnie skubani przez urzędy

autor: wojtalez blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Przeglądając wpisy blogowiczów dotyczące kosztów budowy często trafiam na pozycje typu "wypis z mpzp - 50zł" i tym podobne.
Dla wiadomości wszystkich - urzędy państwowe i samorządowe pobierają tego typu opłaty nielegalnie!


Jest ustawa o opłacie skarbowej (z 16 listopada 2006r.), która wyraźnie mówi:
Art. 2., ust. 1.: "Nie podlega opłacie skarbowej: [...] dokonanie czynności urzędowej, wydanie zaświadczenia oraz zezwolenia w sprawach budownictwa mieszkaniowego; [...] wydanie zaświadczenia niezbędnego do uzyskania wniosków w wymienionych sprawach".

Sam dałem się naciągnąć na 50zł przy składaniu wniosku o wypis z MPZP, ale kiedy chciałem odebrać przygotowany już wypis z wyrysem, byłem juz po lekturze w/w ustawy. Pani zażyczyła sobie dopłaty dodatkowo 20zł. Na moją uwagę, że taka opłata jest nielegalna i wypis powinienem dostać za darmo, stwierdziła: "No przecież zapłacił pan już 50zł, więc zgodził się pan z tym, że takie opłaty są". Pokrętna urzędnicza logika...

Uczulam wszystkich na tę sprawę - chociaż wiem, że walka z urzedem, który ma potem wydać pozwolenie na budowę, może byc ryzykowna.


Komentarze (7)
autor:magdadaniel  dodano: 2010-10-01 | 11:16:43
ooooo a to mnie zaskoczyłeś tym wpisem .. dobrze wiedziec :)
autor:marti1973  dodano: 2010-10-01 | 11:31:33
Zgadzam się, ja też płaciłam za decyzję o warunkach zabudowy - która moim zdaniem powinna być nieodpłatna, ale nie chciało mi się z nimi dyskutować... (podbierają się opinią radcy prawnego).
autor:virion  dodano: 2010-10-01 | 11:33:50
nie wiedziałam! jak widac wszyscy i na wszystkich chcą zarobić, czy to legalne czy nie. mozna iśc na wojnę i sie kłócić, ale jak zauważyłeś nie wiadomo czy warto :/
autor:domi-jacek  dodano: 2010-10-01 | 12:52:51
kurde! wszedzie pelno zlodziejstwa! :( kiedy to sie wreszcie skonczy? w Polsce to potrafia... :(
autor:aniapiotr-tk9  dodano: 2010-10-01 | 12:54:19
Ja nie płaciłam za decyzję o warunkach zabudowy, jedynie co to za warunki techniczne z wodociągów 60zł
No i ciągle walczę z tymi wypisami z ksiąg wieczystych bo tylko 1 mc ważne a ja już chyba ze 3 wyciągłam, czyli 90zł za 3 wypisy...;/
autor:baczki  dodano: 2010-10-03 | 17:54:26
prawo prawem, a rzeczywistość...:/
autor:wlasneniebo  dodano: 2010-10-11 | 21:53:36
Widziałam pytanie o budowę lub przyłącze wody,my mieliśmy ZBUDOWAĆ wodociąg o długości ok.200m i kosztowało Nas to ponad 30 tyś!!

Zaczynamy - na początek trochę formalnosci.

autor: wojtalez blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

15 lipca 2010r. kupiliśmy naszą prawie wymarzoną działeczkę - troszkę za mała, ale zaporowa cena 250zł/m2 nie pozwalała na więcej.
Projekcik miałem już prawie gotowy. Niestety projekt architektoniczno-budowlany to łatwy początek...

Od razu 15 lipca zleciłem geodecie przygotowanie mapki zasadniczej do celów projektowych, i tu pierwszy zimny prysznic - czas oczekiwania standardowo około 2-2,5miesiąca. Koszt mapki około 800zł - oczywiście bez VAT. Na szczęście sama działka to pusta łąka, a wszelkie uzbrojenie biegnie w sasiadującej z działką drodze - nie trzeba było robić wywiadów branżowych (taki wywiad, szczególnie w gliwickich wodociagach, może trwać około miesiąca), a urzędnicy w starostwie bardzo się postarali (na przyklepanie mapki w starostwie mozna poczekać kolejny miesiąc). W efekcie geodeta zgłosił się z gotową mapką juz po 3 tygodniach.

W tak zwanym międzyczasie złożyłem wnioski o wydanie warunków przyłącza w wodociagach, PGNiG i energetyce oraz wniosek w Zarządzie Dróg Miejskich o wydanie wstępnej opinii o lokalizacji zjazdu.
A oto efekty:
1. Pozytywne zaskoczenie w Vattenfallu - BOK czynny od 8:00 do 20:00 z weekendami włącznie, do tego bardzo miła i kompetentna obsługa - warunki techniczne i zapewnienie dostaw energii miałem po tygodniu.
2. Raczej pozytywne zaskoczenie w PGNiG - GSG Gliwice. Warunki techniczne przyłącza były gotowe po 3 tygodniach, i do tego korzystne dla mnie - pomimo tego, że istniejący gazociąg znajduje się w odległości 300m od granicy mojej działki, PGNiG obiecał wybudować brakujący odcinek i podłączyc mnie do sieci w ciągu 11 miesięcy.
3. Neutralnie w wodociagach - zapewnienie dostaw i warunki techniczne do odbioru po 3 tygodniach (pomimo sezonu ulopowego - jak raczyły zauważyć miłe panie w PWiK), koszt uzgodnień 82zł.
4. Makabra ale z happy endem w Zarządzie Dróg Miejskich. Wniosek o wstępną opinię lokalizacji zjazdu złożyłem 13 lipca i juz na wstępie zostałem poinformowany, że będę czekał miesiąc. 11 sierpnia zadzwoniem z pytaniem, czy dokument  będzie do odbioru w obiecanym terminie. Okazało się że nie - sezon urlopowy i osoba, która miała to przygotować wraca za dwa tygodnie. Poprosiłem o rozmowę z kierownikiem - okazał się właściwą osobą na właściwym miejscu - przypomniałem mu, że zgodnie z Prawem Budowlanym powinni wydać taka opinię nawet nie w miesiąc ale w 14dni (o ile nie jest to uzgodnienie w formie decyzji administracyjnej - w tym wypadku nie jest). Zostałem jednak profesionalnie uspokojony i zapewniony, że decyzja będzie do odbioru 17-18 sierpnia. Oczywiście nie była - ostatecznie po kilku kolejnych telefonach udało mi sie uzyskać potrzebny papier 23 sierpnia.
Ale to dopiero wstępna opinia - teraz trzeba przygotować projekt zjazdu i złożyć wniosek o ostateczna decyzję lokalizacji zjazdu. Projekt miałem po 2 dniach i już 27.08 złożyłem kolejny wniosek. Tym razem wolałem nie pozostawiać sprawy całkowicie w rękach urzędników i po tygodniu zadzwoniłem do tego samego kierownika z ZDM-u z pytaniem o postępy w rozpatrywaniu wniosku. Obiecał dopilnować, i faktycznie dzień później zadzwonił ktoś z ZDM z kilkoma pytaniami, a 03.09 miałem ostateczną decyzję.

Na osobny rozdział zasłużyli jaśniepaństwo  z Wydziału Planowania Przestrzennego Urzedu Miejskiego w  Gliwicach.
Na stronie Wydziału Architektury i Budownictwa dowiedziałem się, że do wniosku o pozwolenie na budowę trzeba dołączyć cytuję: "Wypis z obowiązujacego Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego". Dla mnie kuriozum ponieważ wypis taki wydaje ten sam Urząd Miejski, który potem oczekuje go ode mnie przy wniosku o pozwolenie.  Wiadomo - chodzi o pieniądze - pomiomo, że rozporządzenie o opłatach skarbowych wyraźnie mówi, że decyzje i inne czynności urzędnicze w sprawach budownictwa mieszkaniowego nie podlegają opłatom skarbowym, Urząd Miejski w Gliwicach takie opłaty pobiera.
Złozyłem wniosek o "Zaświadczenie w sprawie przeznaczenia terenu w Miejscowym Planie", musiałem za jednostronnicowy dokument (dosłownie dwa zdania, pieczątka i podpis) zapłacić z góry 20zł.
Odebrałem go po 2 tygodniach i od wydającej mi go urzędniczki dowiedziałem się, że "wypis" to w ich nazewnictwie "Informacja w sprawie przeznaczenia terenu w Miejscowym Planie", a nie "Zaświadczenie w sprawie przeznaczenia...". Taka informacja kosztuje (płatne z góry) 50zł + ewentualna dopłata przy odbiorze i czeka się trzy tygodnie. Na moje zdziwienie, że 3 tygodnie to troche dużo czasu na wydrukowanie z pdf-u paru stron tekstu i kolorowej mapki, wyskoczył z za biurka jakiś młody brodacz, że przecież oni mają na wydanie dokumentu miesiąc i powinienem grzecznie poczekac, a nie robic aferę. Złożyłem stosowny wniosek, zapłaciłem i czekałem.
Nauczony doswiadczeniem z ZDM-em zadzwoniłem po 2,5 tygodniu z pytaniem czy może mój wypis jest już gotowy. "Nie, ale jak w piątek wróci z urlopu pani X, to się za niego zabierze"
Kilka dni później zadzwoniłem z kilkoma pytaniami do pani inspektor z Wydziału Architektury, która miała sprawdzać projekt i dowiedziałem się, że żaden wypis nie jest potrzebny i jeśli mam samo zaswiadczenie to jest aż nad to. Jednym słowem niepotrzenie wydałem 50zł i czekałem na nikomu nie potrzebny papier.
Kilka dni później postanowiłem jednak odebrać wypis - w końcu zapłaciłem za niego. Milutka pani poprosiła jednak o dopłatę 20zł - wpis 20zł + wyrys 30zł + dopłata za to, że to ponad 5 stron - kolejne 20zł, razem 70zł. Zrobiła bardzo zdziwioną minę kiedy powiedziałem żeby sobie w takim razie zatrzymała ten wypis, bo nie jest mi juz potrzebny...
 

Projekt instalacji gazowej kosztował mnie 300zł+VAT i był gotowy po tygodniu od zamówienia.
Szukałem instalatora, który zrobi projekt przyłączy wodnego i kanalizacyjnego - trafiłem na jednego "profesjonalistę"z ulicy Olchowej, który zgodziłby się zrobic projekt przyłączy za jedyne 2000zł+VAT pod warunkiem, że za 800zł+VAT zleciłbym mu także projekt instalacji gazowej. Inaczej poprostu mu się "nie opłaca"... Termin realizacji w jego przypadku - około 2 miesiące.
Ostatecznie trafiłem na pracownika PWIK, który zrobił projekt obu przyłączy za 1100zł i przepchnął go przez procedurę uzgodnienia w wodociagach w 2 tygodnie.

Koszt dokumentacji do pozwolenia na budowę - około 2600zł + flaszka Jacka Danielsa za pieczątke na projekcie zjazdu, ale większość dokumentacji z racji wykonywanego zawodu przygotowałem sam. Projekt w urzędzie po 2 miesiącach od zakupu działki.

So far so good... jak mawiają Anglicy.

mojabudowa.pl - blog budowlany


Komentarze (5)
autor:baczki  dodano: 2010-09-13 | 09:37:27
pocieszam, że nie jesteś w tych formalnościach jedynym poszkodowanym.. góra naszej blogowej społeczności przeżyła podobne męki papierkowe;)
Powodzenia!!
autor:aniapiotr-tk9  dodano: 2010-09-13 | 10:23:50
Oj to nawet mało wydaliście ;-) U mnie wyszło ok 5 tyś zanim złożyłam wszystkie papierki o pozwolenie na budowę...
Powodzenia życzę!
autor:rysiowa  dodano: 2010-09-13 | 11:38:25
Witamy na blogu i powodzenia!
autor:groszeknosek  dodano: 2010-09-13 | 12:13:25
Powodzenia życzę!
Papierkowa robota troche potrwa....
autor:pasywnieprzestronny  dodano: 2011-05-20 | 20:31:51
Widzę ,że u was papierologia wygląda much better niż w naszej uroczej Bydgoszczy- dzięki za wpis a propos płyty Pozdrawiam
 
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:43959
Liczba wpisów:202624
Liczba komentarzy:857023
Liczba zdjęć:745102
Użytkownicy online:500
Pow. użytkowa: 113.7 m²
Pow. użytkowa: 134.2 m²
Pow. użytkowa: 143.3 m²
Pow. użytkowa: 179.9 m²